Siup do wody dla ochłody, czyli mamy lato!!

Przywitaliśmy lato w Ault na plaży nad wodą :) Aleksander jak zrozumiał, że może wejść do wody a nie tylko na nią patrzeć to, aż piszczał z radości. Na początek zabawy w wodzie a później, chociaż nie wiem czy spokojniej, szaleństwa na placu zabaw. Synek był tak wymęczony, że w samochodzie przed samym domkiem oczko się mu zamknęło i przysnął na troszkę. I oczywiście pochwalimy się troszkę :)









Udało nam się również zobaczyć kilka zwierzątek i nazbierać woreczek muszelek.






Znaleźliśmy również pozostawione ubranko jeżowca, było całe ale niestety w drodze do domu trochę się nam ukruszyło. Pewnie po morzu pływa sobie takie cudo




Było ciepło, wiał wiaterek, świeciło słoneczko. Teraz czekamy na weekend by powtórzyć szaleństwo. Życzymy wszystkim takiego lata; słonecznego, szalonego i z przygodami.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój pierwszy dzień we Francji

Top 10 mojego regionu - Pikardia

Francuskie kino