Bois de Cise

Miejscowość leży nie daleko Ault. To bardzo piękne miejsce, spokojne, relaksujące. Jest tu dużo zieleni. Będąc tam pierwszy raz musiałam się mocno przypatrywać by zobaczyć niektóre domki - tereny posiadłości są dosyć spore i wyglądają jakby znajdowały się w lesie, dosłownie. 
Miejscowość nazywana jest Plażą w Lasku Cise właśnie ze względu na ogromną ilość drzew. Jest to głównie ośrodek rekreacyjny i jest popularny wśród turystów podróżujących po regionie Pikardii. 
Większość domków jest poza sezonem "opuszczona", gdyż właściciele przyjeżdżają tylko na okres letni, wakacyjny, urlopowy. Spora ilość jest na wynajem. Miasteczko żyje z turystyki i muszę przyznać, że naprawdę jest to miejsce, gdzie będąc w Pikardii, powinno się zatrzymać. Piękny klimat miejscowości zajmuje w mojej pamięci szczególne miejsce (podobne miejscowości - w lesie - są dopiero na północnym wschodzie gdzie plaże są już piaszczyste - Stella Plage i Le Touquet-Paryska Plaża).

A teraz troszkę historii.
Obszar lasu kiedyś był bardzo duży i łączył się z Ault niestety w związku z postępującymi uprawami roślin, usuwano drzewka. Pierwszym właścicielem miasteczka była z pewną niepewnością rodzina Delorgne (bądź Delegorgue- tego nie są pewni nawet przewodnicy), w granicach lat 1853-63 przeszedł w ręce Prezesa Izby Gospodarczej Dieppe. W 1883 roku otworzono pierwszy sklep z winami a w miejscowości coraz więcej pojawiało się nowych nabywców ziem. 

Wojny Światowe nie oszczędziły miejsca. W czasie I wojny światowej działalność nadmorska była ograniczona, hotele, wille stały się kwaterami dla uchodźców z północnej Francji i Belgii, a także i miejscem schronienia dla rannych. Wojska belgijskie utworzyły tutaj obóz szkoleniowy. Okres między wojnami charakteryzuje się powolnym tempem odnawiania i ożywienia.
Nowe konstrukcje pojawiają się w innym stylu i wielkości, często projektowane przez przedsiębiorców. Niestety w czasie II wojny światowej pęd zostaje zatrzymany a miasto zostaje zajęte przez wojska niemieckie w czerwcu w 1940 roku. Kasyno zostaje zniszczone całkowicie, drewniane domy również, zostają tylko wille. Raport donosi, że z 90 domów z drewna 13 zostało całkowicie zrównanych z ziemią.
24 września 1943 roku Bois de Cise opuszcza wojsko niemieckie, stopniowo są przywracane i odbudowywane zniszczone budynki.
Schody do morza w czasie wojny zostały zniszczone doszczętnie, 1960 roku odbudowano je na nowo.
Warto zobaczyć: 
Kaplica Świętej Edyty została zbudowana w 1912 przez jednego z pierwszych właścicieli Bois de Cise i ma piękną historię, została zbudowana jako uczczenie pamięci młodej dziewczyny, która zmarła mając 23 lata, Edyta Montier. Kaplice zbudował jej ojciec. Położona jest na pograniczu nieba, morza i lasu a z jej szczytu można oglądać wierzchołki drzew.



Piękne domki i wille często ukryte w "lesie", wiele domków nadal jest tylko drewnianych












Droga do morza













Widok z lotu ptaka na Bois de Cise

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Francja i jej 10 NAJ

Mój pierwszy dzień we Francji

Top 10 mojego regionu - Pikardia