Świątecznych przyjemności część I - Marche de Noel w EU

Świąteczny czas to chyba dla każdego z nas magiczny czas. Wokół nas pełno świątecznych, kolorowych ozdób. W miastach błyszczące girlandy i choinki do samego nieba. Na każdym kroku same przyjemności dla dzieci a dla dorosłych chwila zapomnienia.

Postanowiłam przez ten okres pokazać Wam wszystko co sama ujrzę, począwszy od jarmarków świątecznych po przedstawienia dla dzieci i chodzące Mikołaje. Mój synek do tej pory spotkał już sześciu Mikołajów (co za szczęściarz, co nie? :) )

Ozdoby świąteczne można było już w tym roku nabyć w połowie października (byłam tym faktem przerażona!) a ozdoby w miastach zabłysły wraz z początkiem grudnia.

Nasze zwiedzanie bożonarodzeniowych śliczności rozpoczęliśmy w Mikołajki w Eu. Tam od drugiego grudnia otwarty był Jarmark Świąteczny.




Podobnie jak w tamtym roku odbył się przy zamku i otwarty był od 2 do 6 grudnia. Było około 75 różnych świątecznych budek. Można było zobaczyć stoiska między innymi z czapkami, ozdobami świątecznymi, biżuterią, rzeczami z drewna, szkła, pościelą czy mydełkami z osiołka czy mleka.







Kilku producentów regionalnych oferowało swoje produkty takie jak miód, sery, wina i szampany, dżemy, czekoladki.






Równie można było spotkać stoiska z tradycyjnym ciepłym tartiflette, naleśnikami, wędzonym łososiem. Oczywiście było też coś na rozgrzanie - oferowano grzane wino.

Sprzęt pana, który robił naleśniki przykuwał wzrok każdego, nie tylko osób które chciały skosztować tego smakołyku.

Można było również przejechać się bryczką uliczkami należącymi do terenu Zamku.


Marche de Noel odbył się w Eu po raz 21. 


Już niedługo kolejna część. Serdecznie zapraszam :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój pierwszy dzień we Francji

Top 10 mojego regionu - Pikardia

Francuskie kino