Odkrywcze wakacje część I

Jako, że Gamaches nie należy do najpiękniejszych miejsc we Francji, ba a nawet w tym rejonie, to postanowiliśmy przewędrować po wszystkich pobliskich miejscach.
Okolica miastecka jest naprawdę urokliwa i idealna na letnie długie spacery. Wokoło miejscowości jest dużo lasów, pól. Są piękne jeziora i dużo ścieżek. A miasto z perspektywy tych wszystkich wzgórz nie wygląda aż tak źle jak z bliska.



W pierwszy odkrywczy spacer tego lata wybraliśmy się właśnie na wzgórze przez pola do lasu. Oczywiście nie zabrakło niesamowitych widoków na pobliskie jeziora. Mogliśmy ogarnąć wzrokiem całe Gamaches.

Wiele opowiadać nie ma co ale zdjęcia pokażą to co my zobaczyliśmy gołym okiem. Dla takich chwil warto do lata czekać (tylko szkoda, że zabrakło nam na nogach kaloszy gdyż w lesie czekała na nas nie lada niespodzianka).

Maki... to coś co kocham... nigdy nie mogłam się oprzeć ich piękna a tutaj wśród pól znalazłam ich tysiące, przy drodze i pochowane w zbożach.















Dodatkowo widoki na wiatraki




 
Piękne pola przy samiutkim lesie






Cudowne lasy przypominają mi miejsce z którego pochodzę. Tutaj znajdę ukojenie i spokój


I niespodzianka o której wspomniałam wcześniej. Na całej szerokości drogi znalazła się kałuża, może nie była głęboka ale za to było w niej bardzo dużo mułu i to przeszkodziło nam w dalszym wędrowaniu.










Piękne widoki na jeziora i Gamaches






 







Na wzgórzach wypasane są również krówki



 Dróżka powrotna, mniej używana gdyż bardziej trawiasta ale jak dla nas zdecydowanie ładniejsza






Dla takich widoków warto tutaj chociaż na chwilkę się zatrzymać.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Francja i jej 10 NAJ

Mój pierwszy dzień we Francji

Top 10 mojego regionu - Pikardia