Fete des baigneurs d'epoque

Po raz 14 Mers les Bains cofa się do roku 1900. Na ulicach rozbrzmiewała wspaniała muzyka, można było zobaczyć ludzi w niesamowitych i charakterystycznych dla tego czasu strojach, po ulicach jeździły auta z tamtego okresu.
Wszystkie spacery po promenadzie z koronkowym parasolem w ręku, jedwabne sukienki, koronkowe rękawiczki, opaski, kapelusze na głowach, trzyczęściowe garnitury, właśnie powracają na ten niezapomniany weekend.


Czym by było święto kąpiących się bez obowiązkowej kąpieli i specyficznych pasiastych strojów kąpielowych - takich atrakcji też nie zabrakło.

Odbyła się również wielka defilada nadmorskimi ulicami miasta. Były koncerty z tańcami, tańce na ulicach. A w sobotę wieczorem na niebie rozbłysło tysiące fajerwerków. 
Każdy dla siebie mógł coś znaleźć: przejechać się bryczką, gry i zabawy dla najmłodszych, spróbować lokalnych produktów, było wiele stoisk z przeróżnymi rzeczami, a także można było zamienić się w Sherlocka Holmes i poszukać zaginionych skarbów. Był pokaz mody razem z rekonstrukcją szycia i haftowania, kokieteryjne kabarety z Paryża a także rejs statkiem.


Niestety w dzisiejszym poście zabraknie moich własnoręcznie robionych zdjęć. Powodem jest brak miejsc parkingowych. Całe miasto było zakorkowane, wielu takich jak my poszukiwało miejsca by przyjrzeć się pokazom i defiladzie - niestety bezskutecznie. Widzieliśmy wiele samochodów, kobiety z parasolkami czy dzieci w kapeluszach, w oddali bryczkę czy stoiska. Mamy nadzieję, że kolejnym razem szczęście będzie nam sprzyjało.

Film z poprzedniego roku


Miasto idealnie nadaje się do tego typu święta. Zwłaszcza ulice przy samym morzu..Piękne, barwne budynki z niesamowitymi balkonami, okna, fasady, altany to wszystko w stylu z Belle Epoque. 
Nadmorska miejscowość stała się popularna w tamtych czasach kiedy wybudowano kolej łączącą Le Treport z Paryżem w 1860 roku. Wtedy to zamożne paryskie rodziny odkryły korzyści płynące z morskich kąpieli i morskiego powietrza. Bardzo szybko wtedy wybrzeża Pikardii stały się bardzo ekskluzywne i powstawało wiele nowych domów, które użytkowane były tylko w okresie wakacyjnym co z resztą jest do teraz. Domy należały głównie do arystokracji i burżuazji paryskiej ale także do rodzin z Rouen i Lille.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój pierwszy dzień we Francji

Top 10 mojego regionu - Pikardia

Francuskie kino