B jak Bagietka

Skoro ostatnio było o aperitif, to dzisiaj proponuje Wam najczęstszy dodatek do alkoholu, który od lat jest niezmiennym i prawie tak samo popularnym symbolem Francji jak Wieża Eiffla.

Bagietka, bo o niej będzie dzisiaj mowa, zwana też bułką paryską to długie i cienkie pieczywo. Standardowa bagietka ma 5-6 cm szerokości, 3-4 cm grubości i ok 1 m długości.


Ponoć piekarze Napoleona wymyślili ja dla żołnierzy - długi i cienki posiłek, który idealnie mieścił się w kieszeni spodni. Jednak to tylko legenda ale o tym trochę później.

Istnieją różne sposoby zjadania bagietek. Niektórzy wydłubują najpierw miękki, delikatny środek by na koniec delektować się chrupiącą skórką. Natomiast inni rozpoczynają swoją konsumpcję od skórki.
Samodzielne upieczenie bagietki jest dość skomplikowane mimo, iż przepis składa się z kilku tylko składników. Kluczem do sukcesu są odpowiednie proporcje, sposób połączenia, świeżość, idealna temperatura wody (którą dodaje się do ciasta) a także odpowiednia temperatura pieczenia.
Idealnie wypieczona bagietka nie wymaga użycia noża, znakomicie rozrywa się przy użyciu rąk.

Świeża bagietka jest nieodzownym elementem każdego piknika, dodatkiem do serów i apero.
Niestety bagietka nieco szybciej niż inne pieczywa robi się czerstwa. Często zakupiona rano wieczorem traci na wartości.

Nie wszyscy jednak wiedzą, że bagietka bagietce jest nie równa.
Poprzez dekret 93-1074 z 13 września 1993 roku, tradycyjna bagietka musi ważyć około 250 gramów i składać się jedynie z mąki pszennej, drożdży i wody.
Jeśli powstały wypiek jest cięższy, zamiast bagietki tradycyjnej określa się go mianem fletu, a jeśli jest lżejsza - sznurka.


Francuzi każdego ranka biegną po świeżo wypieczoną bagietkę by później wspólnie z rodziną delektować się pierwszym posiłkiem. Ale wbrew pozorom nie jest ona spożywana tylko i wyłącznie rano. Koszyk z plastrami pieczywa znajduje się na francuskim stole podczas każdego posiłku. Zdaniem Francuzów bagietka pasuje do wszystkiego! 
Faktem jest to, że Francuzi nigdy nie mają dość bagietek, delektują się każdym jej rodzajem i o każdej porze dnia.

Przejdźmy do historii tego pieczywa.

A wiecie, że bagietka tak naprawdę nie została upieczona po raz pierwszy we Francji? Zasługę tą przypisuje się... Austriakom! To właśnie austriaccy wynalazcy stworzyli specjalny piec, który osiągał temperaturę 205 stopni Celsjusza. Podgrzana para powodowała, że skórka chleba rozszerzała się a wnętrze, dzięki wyższej zawartości powietrza, stawało się lżejsze i bardziej puszyste. Nazywana wtedy była "bułką austriacką". Została przywieziona do Paryża w 1815 roku i to właśnie Austriacy jako pierwsi jedli bagietki na ulicach tegoż miasta. Napoleon już wtedy przebywał na wyspie Św. Heleny.

Inna teoria jednak mówi, że pomysłodawcą długiej bułki jest inżynier Fulgence Bienvenue, który nadzorował budowę paryskiego metra i bał się, że dojdzie do walk między pracownikami budującymi konstrukcję metra. W tamtych czasach w kieszeni nosiło się nóż, by móc pokroić bochenek chleba. Inżynier prosił piekarzy by wymyślili bułkę można by było podzielić na kawałki bez pomocy noża. I w ten oto sposób piekarze wymyślili bagietkę.


Tak więc historia bagietki nie jest do końca jasna. Wiadomo jednak, że do ogromnej popularności bagietki przyczynił się francuski rząd. W 1920 roku wydano rozporządzenie, które nakazywało piekarniom rozpoczęcie pracy najwcześniej o 4 rano. W takiej sytuacji bagietka była jedynym rodzajem pieczywa, które mogło być gotowe na śniadanie.

Szybko podbiła serca i żołądki Paryżan dzięki łatwemu i szybkiemu wypiekaniu. Francuzi kochają ten wypiek od tylu lat i nic nie wskazuje by coś się pod tym względem zmieniło.

*zdjęcia internet

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Śmierdząca strona sera

Francja i jej 10 NAJ

Top 10 mojego regionu - Pikardia