"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć".

Dzisiaj o pewnej kobiecie. Kobiecie, która była (a jej produkty nadal są) największą przyjaciółką kobiet, która jak żadna inna nas nie rozumiała.
To właśnie dzisiaj mija 45 lat od śmierci Coco Chanel, francuskiej projektantki, której zawdzięczamy perły, klasyczną "małą czarną", która od wielu lat gości na stałe w damskich garderobach i ubierana jest na wszystkie okazje, spodnie typu "dzwony" i oczywiście perfumy Chanel No.5 których sława owiewa cały świat.
Coco Chanel tak naprawdę nazywała się Gabrielle Bonheur Chanel, urodziła się 19 sierpnia 1883 roku w Saumur, zmarła 10 stycznia 1971 roku w Paryżu. Zaczynała jako piosenkarka i mimo,że nie umiała śpiewać to nadrabiała to swoim temperamentem i tańcem. Jednak najbardziej interesowała ą moda i swój pierwszy butik z kapeluszami założyła a 1913 roku, później zajęła się ubraniami. Jej marka zaczęła być popularna w 1919 roku i wtedy też powstał jej pierwszy dom mody (przy Rue Cambon). Późniejsze jej pomysły podbijały świat mody. Na czas wojny zamknęła swoją działalność. Wtedy większość wojny spędziła w hotelu Ritz razem z wysoko postawionymi Niemcami. Po wojnie wróciła z nowym pomysłem, który podobnie jak inne, zdobył ogromną popularność.

Do dzisiaj można jeszcze usłyszeć jej słynne słowa, że "Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero... zakupy", "Kiedy kobieta ścina włosy to znak, że zamierza zmienić swoje życie", "Moda przemija, styl pozostaje", "Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć".

Firmą od 1983 roku zarządza Karl Lagerfeld, który mówi o jej założycielce tak: "Coco Chanel urodziła się, rozumiejąc kobiety z epoki, która miała dopiero nadejść". 

Chanel to idealny przykład kobiety-bizneswoman. Poza tym, że była artystką, potrafiła wyczuć czego potrzebuje rynek. Z drugiej strony jej estetyka doskonale wpasowała się w zapotrzebowanie kobiet i to naprawdę wybrednych.

I choć od jej śmierci mija właśnie 45 lat, to jej sława wcale nie gaśnie. Jest ikoną stylu teraz i zapewne będzie nią też za kolejne 45 lat.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Francja i jej 10 NAJ

Mój pierwszy dzień we Francji

Top 10 mojego regionu - Pikardia