Cukierek albo psikus czyli kilka słów o Halloween


Zbliża się Halloween.

Część ludzi nie kojarzy tego święta, ale jest też spora część, która hucznie obchodzi ten dzień. Z każdym rokiem przybywa fanów Halloween. Jakie jest Wasze zdanie na temat Halloween?

Ja jakoś szczególnie nie przywiązuję do tego święta uwagi. A dlaczego, sama nawet nie wiem. Halloween kojarzy się mi głównie z filmami Tima Burtona i piosenką Michaela Jacksona "Thriller".


Jak to wszystko się zaczęło i dlaczego to takie upiorne święto?

W tradycji celtyckiej noc z 31 października na 1 listopada, zwana była "małą śmiercią" i oznaczała początek zimy. Wierzono, że w tę noc duchy zmarłych powracają na ziemię. Wtedy, by odegnać złe duchy zakładano maski odstraszające, hałasowano, zapalano światła - chciano odebrać światło złym duchom by nie mogły się ogrzać i czym prędzej wracały skąd przyszły.
Składano również ofiary ze zwierząt i plonów by tym przyciągnąć duchy ale te dobre.
Malowanie twarzy i zakładanie masek miało zmylić złe duchy by te nie rozpoznały żyjących i nie zabrały im dusz.

Samhain, bo tak wtedy nazywano to święto, początek swój miało w Irlandii w V wieku p.n.e.
W I wieku n.e. Rzymianie pokonali Celtów i przejęli rytuały związane ze Świętem ale również połączyli je ze swoim świętem, świętem Pomony - bogini ogrodów i plonów. W IV wielu zakazali obrzędu palenia ludzi, który był praktykowany w Irlandii.

W IX wieku chrześcijanie włączyli to święto do świąt obowiązujących nadając mu jednak charakter pobożny. Wiązało się to ze wspomnieniem "wszystkich wiernych zmarłych" oraz z modlitwą za cierpiących w czyścu. Na wsiach wierzono, że dusze przybierają postać dziadów, stąd gościnność dla żebraków. Zakazane były wszelkie prace domowe, by przypadkiem nie skrzywdzić odwiedzającej swój dawny dom duszy.


Nazwa Halloween pochodzi od "All Hallows'Eve" czyli Wigilia Wszystkich Świętych. Tak określano wieczór 31 października, kiedy to ludzie modlili się za zmarłych przed dniem Wszystkich Świętych.

Zwyczaj został przyniesiony do Stanów Zjednoczonych przez irlandzkich imigrantów, którzy uciekali przed głodem. Szybko został przekształcony w przedsięwzięcie komercyjne. W Irlandii do odstraszania upiorów używano rzepy, która nie była dostępna w USA dlatego też zastąpiono ją dynią.


Jak sytuacja z tym świętem wygląda dzisiaj?

31 października w 1920 roku w mieście Anoka w Minnesocie odbyła się pierwsza parada z okazji Halloween. W drugiej połowie XX wieku święto zaczęła obchodzić zachodnia część Europy a pod koniec XX wieku także Europa środkowa i wschodnia. 
Teraz Halloween to drugie, co do popularności, święto w USA. Huczniej jest obchodzone już tylko Boże Narodzenie.


Halloween obecnie obchodzi jakieś 30% Francuzów. Włosi wydają jakieś 200 mln euro na przebieranki. W USA ludzie potrafią na słodkości, przybrania domów i kostiumy wydać bardzo dużo (w 2015 roku wydano nawet 7 miliardów dolarów). To amerykańskie święto nie ma już nic wspólnego z pierwotnym świętem, tradycji Celtów.

To święto głównie dla dzieci, które przebrane chodzą od domu do domu i zbierają słodkości.

We Francji to święto obchodzi się w dwojaki sposób.
Dla jednych to święto kostiumów, zabawy w pubach, które są przystrojone dyniami i upiorami. Francuzi skupiają się na dopracowaniu swojego stroju, który prezentują podczas parad. To właśnie,  w dużej mierze, przez miłość Francuzów do mody i przebierania się Halloween zaadaptowało się w tym kraju. Francuzi przebierają się za wampiry, diabły, zombie, czarownice czy postacie z horrorów.
Inni spędzają ten czas przed kościołem St.Etienne du Mont w Paryżu, gdzie modlą się i wspólnie bawią przy muzyce gospel.
W restauracjach organizowane są upiorne bale czy maskarady.
Wiele sklepowych wystaw jest z tej okazji przystrojonych w upiorny sposób, czasem nawet nad głowami przelatują czarownice na miotle a we włosy wplątują się pajęczyny.
Ten dzień we Francji zaczęto obchodzić dopiero w 1996 roku i nadal jest traktowane jako święto amerykańskie choć zainteresowanie rośnie z każdym rokiem.

A jak w języku francuskim mówi się "cukierek albo psikus"? O Właśnie tak:

Des bonbons ou la vie? 
Une farce ou une friandise?  







Komentarze

  1. Ciekawy post o Halloween :) Żałuje, że w Polsce nie jest ono obchodzone z takim zaangażowaniem jak w Stanach :)

    roksanary.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Francja i jej 10 NAJ

Top 10 mojego regionu - Pikardia

Toussaint - Wszystkich Świętych we Francji