Journee de la Femme

Święto Kobiet we Francji.... nie istnieje.
Tak, tak to prawda.
To znaczy jest ale w tym dniu raczej nikt nie podaruje Ci kwiatka, nie złoży życzeń, oczywiście może się to zdarzyć ale raczej przypadkowo - chodzi mi oczywiście o bukiecik kwiatów.
Francuzi wiedzą oczywiście, że taki dzień istnieje lecz nie przywiązują do tego większej uwagi.
Głośno jest jedynie w mediach. Wiele sklepów czy salonów 8 marca organizuje zniżki zachęcając tym do większych zakupów (choć nawet w gazetkach promocyjnych marketów nie ma nic mowy o takim dniu).


W nowożytnej Europie pierwsze wzmianki o święcie Kobiet pochodzą z Francji. Z 1824 roku jest informacja o praczkach z Bonn-Beuel, które przygotowywały zapusty. Tego dnia kobiety które były zmęczone codzienną pracą, obowiązkami i trudami życia, raz do roku spotykały się w gospodach - tańczyły, śpiewały i przede wszystkim odpoczywały.
Za jako pierwsze uroczyste święto kobiet uznaje się datę 20 lutego 1908 roku (demonstracje aktywistek na rzecz politycznych i ekonomicznych praw kobiet w USA). Prawnie ustalono ten dzień w Kopenhadze rok później.

Francuski Dzień Kobiet ma głównie wymiar polityczny. Jest to pretekst do dyskusji na temat praw kobiet i równouprawnienia. Zwraca się uwagę na problemy kobiet, ich nierówne traktowanie, przemoc w rodzinie, dyskryminacje prawne czy zawodowe.




Ale może się też zdarzyć, ze ktoś Cię obdaruje kwiatkiem czego Ci z całego serca życzę :)








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mój pierwszy dzień we Francji

Top 10 mojego regionu - Pikardia

Francuskie kino