Zapachy Świątecznych Francuskich Jarmarków

Tradycją stały się już robione przed samymi świętami jarmarki Bożonarodzeniowe. 
To okazja by sprawić bliskim prezent a także samemu zaopatrzyć się w wiele różności.
To także idealna okazja by wyjść z domu w te jakże chłodne i ponure dni.



 Świąteczny Jarmark w Amiens

We Francji jarmarki organizowane są praktycznie w każdym mieście, niektóre trwają weekend inne tydzień. Nie mówię tutaj o stolicy gdyż w Paryżu na Polach Elizejskich świąteczny rynek trwa zdecydowanie dłużej - swoje oficjalne rozpoczęcie miał 14 listopada a zakończy się 4 stycznia 2017 roku (więc jeżeli ktoś nie zdąży odwiedzić jarmarku przed świętami to będzie miał okazję pospacerować jeszcze po Nowym Roku).
Ale świąteczne jarmarki to nie tylko budki z ozdobami czy firmami oferującymi swoje usługi, to także przyjemność dla zmysłów. 

Już z daleka czuć zapach cynamonu i grzanego wina. Pośród ogromnych choinek i budek znajdują się stoiska z pieczonymi kasztanami - to niesamowity balsam dla podniebienia.

Dla mnie żaden jarmark nie może odbyć się bez kubeczka grzanego wina, choć nie jestem jakąś ogromną fanką tegoż trunku, to w ten wyjątkowy czas nie odmawiam. Nie dosyć,  że kusi swoim niebanalnym zapachem to i również smakuje bosko, a dodatkowo ogrzewa w ten chłodny czas.


Pieczone kasztany - w tym roku miałam okazje spróbować je pierwszy raz i na pewno nie będzie to ostatni. Jednym słowem jest to rarytas.



Prażone orzeszki w karmelu. Spotykane są częściej niż kasztany ale ich zapach niesie się równie daleko jak grzanego wina. 

Dla najmłodszych oczywiście znajdzie się gorąca czekolada, która pobudza wiele zmysłów.

Oczywiście na francuskich rynkach nie może zabraknąć stoisk z serami, które nie ukrywajmy nie zawsze zachęcają do kupna.
Do zapachów, które także nie zawsze przyciągają są stoiska z kiełbasami.

Nie ukrywam, że wśród tylu zapachów brakuje mi pierniczków, mandarynek (do grzanego wina często dodawany jest kawałek pomarańczy ale to zdecydowanie nie to samo) i zapachu polskiego bigosu, który nie może równać się z niczym innym.




Świąteczny Jarmark w Eu

Wspaniałe zapachy, muzyka i niecodzienna atmosfera przyciąga rzesze turystów. Wtedy czuć na prawdę magię świąt.



Moi Drodzy, życzę Wam spokojnych, zdrowych i rodzinnych Świąt. Niech ten czas będzie tylko dla Was i dla Waszych najbliższych. Największy prezent jaki możecie dać najbliższym to kawałek siebie, najpiękniejsze prezenty znajdują się w naszych sercach. Magicznych Świąt!!!


 



Komentarze

  1. Uwielbiam Jarmarki, ten klimat i w ogóle szkoda, że znowu trzeba czekać rok ;(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mój pierwszy dzień we Francji

Top 10 mojego regionu - Pikardia

Francuskie kino